Wyścigowy gravel
Cannondale SuperX 2 należy do coraz wyraźniej zarysowanej kategorii gravel race. Nie jest gravelem projektowanym przede wszystkim z myślą o spokojnej turystyce, wożeniu sakw i całodniowym przemieszczaniu się bocznymi drogami. Konstrukcja powstała z myślą o szybkiej jeździe, wyścigach, długich imprezach gravelowych oraz trasach łączących asfalt z szybkimi szutrami.
Najnowsza generacja SuperX wyraźnie odcina się przy tym od przełajowych korzeni tej nazwy. Cannondale nadal pozostawił możliwość założenia opon 33 mm i wykorzystania roweru w cyclocrossie, ale obecna rama ma znacznie szersze zastosowanie. Producent przewiduje opony do 48 mm z tyłu i 51 mm w widelcu, a seryjny SuperX 2 wyjeżdża na Vittoria Terreno T50 700 × 40c.
Najważniejsza informacja jest jednak inna. SuperX 2 nie jest tańszą wersją dobrego roweru, która wymaga natychmiastowej wymiany połowy wyposażenia. Karbonowe koła Reserve 40|44 GR, elektroniczny Shimano GRX Di2 2×12, karbonowa sztyca oraz dopracowana rama powodują, że już seryjna konfiguracja znajduje się bardzo blisko poziomu, którego można oczekiwać od kompletnej maszyny wyścigowej.
Problem zaczyna się przy cenie. W Polsce katalogowo mówimy obecnie o 28 899 zł. W tym przedziale SuperX 2 nie konkuruje już z przeciętnymi gravelami z karbonową ramą, lecz z bardzo dobrze wyposażonymi modelami performance. Pytanie „czy warto kupić Cannondale SuperX 2” wymaga więc znacznie dokładniejszej odpowiedzi niż zwykłe stwierdzenie, że jest szybki.
Dołącz do naszej grupy na Facebook i pokaż czym jeździsz!
Dołącz do grupyPozycjonowanie modelu
SuperX jest w ofercie Cannondale konstrukcją wyczynową. Jeśli Topstone potraktujemy jako rodzinę bardziej uniwersalną, nastawioną również na przygodę i turystykę, SuperX znajduje się po drugiej stronie skali. Jego naturalnym środowiskiem są zawody gravelowe, szybkie ustawki, KOM-y oraz długie trasy pokonywane z wysoką średnią. Sam producent klasyfikuje zastosowanie roweru jako przede wszystkim gravel racing.
Wersja SuperX 2 zajmuje bardzo interesujące miejsce, ponieważ oferuje już osprzęt, przy którym trudno mówić o poważnych kompromisach. Shimano GRX RX825 Di2 oraz karbonowe Reserve 40|44 GR zdecydowanie wykraczają poza wyposażenie typowego gravela klasy średniej.
Dlatego SuperX 2 należałoby zakwalifikować do segmentu performance/premium. Nie jest jeszcze pokazowym modelem, w którym każdy element podporządkowano minimalnej masie i maksymalnemu prestiżowi, ale pod względem funkcjonalnym daje zdecydowaną większość tego, czego potrzebuje bardzo wymagający amator.
Charakter roweru pozostaje jednoznaczny. Osoba szukająca jednego gravela do wyścigów, szybkich treningów i okazjonalnej jazdy po asfalcie znajduje się dokładnie w grupie docelowej SuperX 2.
Znacznie mniej oczywisty będzie wybór dla użytkownika planującego przede wszystkim bikepacking. Rama ma ukryte mocowanie torby na górnej rurze, lecz jej konstrukcja nie została podporządkowana przewożeniu dużego bagażu. Można zbudować na niej lekki zestaw wyprawowy, ale kupowanie SuperX właśnie w takim celu mija się z główną ideą roweru.
Geometria – co oznacza w praktyce
SuperX pokazuje, jak mocno zmieniła się geometria szybkich graveli. Dawniej konstrukcja sportowa często oznaczała krótki tył, stromy kąt główki oraz prowadzenie przypominające rower przełajowy. Obecnie producenci próbują połączyć aerodynamiczną pozycję z przewidywalnością przy wysokiej prędkości.
Dobrym punktem odniesienia jest rozmiar 54. Stack wynosi około 555 mm, reach 378 mm, baza kół 1020 mm, chainstay 422 mm, a kąt główki 71 stopni. Same liczby pokazują rower o sportowym charakterze, ale nie ekstremalnie rozciągniętej pozycji.
Stosunek stack/reach na poziomie około 1,47 oznacza, że SuperX zdecydowanie nie należy do wysokich, rekreacyjnych graveli. Kierownicę można ustawić stosunkowo nisko, dzięki czemu łatwo uzyskać aerodynamiczną sylwetkę. Jednocześnie reach nie został przesadzony, co ma znaczenie podczas wielogodzinnych zawodów.


Interesujące rozwiązanie znajdziemy z przodu. Cannondale stosuje koncepcję OutFront, łączącą relatywnie spokojny kąt główki z offsetem widelca wynoszącym 55 mm. Założeniem jest uzyskanie stabilności na luźnej nawierzchni bez całkowitego pozbawienia roweru szybkości reakcji.
W praktyce SuperX powinien najlepiej czuć się przy wysokich prędkościach. Nie jest konstrukcją, która wymaga ciągłego korygowania toru jazdy. Dłuższa baza i odpowiednio zaprojektowany przód pozwalają pewniej przejeżdżać szybkie szutrowe zakręty, szczególnie gdy nawierzchnia staje się luźna.
Nie oznacza to jednak charakteru endurance. Pozycja pozostaje sportowa, a osoby przyzwyczajone do wysokiej kierownicy w turystycznym gravelu mogą potrzebować czasu na adaptację.
Czy SuperX 2 nadaje się na długie dystanse? Zdecydowanie tak, ale pod warunkiem właściwego dopasowania pozycji. Długi dystans nie musi oznaczać wyprostowanej sylwetki. W wyścigu liczy się również aerodynamika i możliwość utrzymywania wysokiej prędkości przez kilka godzin.
SuperX jest właśnie takim długodystansowcem. Nie próbuje zapewnić komfortu przez wysoką główkę ramy, lecz przez pracę karbonowej konstrukcji, szerokie opony i specjalnie ukształtowaną sztycę. W rezultacie może być bardzo skuteczny na imprezach 100–300 km, chociaż dla turysty pokonującego podobny dystans w spokojnym tempie wygodniejszy będzie gravel o bardziej rekreacyjnej geometrii.
Rama i konstrukcja
Sercem roweru jest karbonowa rama SuperX wykorzystująca konstrukcję Proportional Response. Układ włókien jest dostosowywany do rozmiaru ramy, dzięki czemu małe i duże warianty nie powinny zachowywać się jak identyczna konstrukcja jedynie przeskalowana geometrycznie. Rama wykorzystuje wewnętrzne prowadzenie przewodów, standard UDH oraz gwintowany suport BSA 68 mm.
Ten ostatni element zasługuje na pochwałę. W rowerze przeznaczonym do jazdy po kurzu, wodzie i błocie klasyczny gwintowany suport jest rozwiązaniem łatwym w obsłudze i mniej problematycznym serwisowo niż wiele systemów press-fit.
Cannondale sporo uwagi poświęcił również komfortowi. Odpowiednio zaprojektowane strefy tylnego trójkąta, rury podsiodłowej i górnej współpracują z charakterystyczną sztycą o profilu D. Nie mamy tutaj aktywnego zawieszenia. Rama wykorzystuje kontrolowane ugięcie elementów karbonowych, którego zadaniem jest ograniczenie ilości drgań docierających do zawodnika.
Najbardziej praktyczną zmianą pozostaje jednak prześwit.
Producent deklaruje maksymalnie 48 mm dla tylnej części ramy oraz 51 mm dla widelca przy zachowaniu co najmniej 4 mm przestrzeni. To bardzo dobry wynik jak na rower o tak wyraźnie wyścigowym charakterze.
Seryjne Vittoria Terreno T50 mają 40 mm. Dają sensowny kompromis między szybkością i kontrolą, ale rama pozwala pójść znacznie dalej.
Dla szybkich, twardych tras ciekawym rozwiązaniem pozostaną opony około 38–42 mm. Na bardziej kamieniste zawody zakres 45–48 mm może istotnie poprawić kontrolę i zmniejszyć zmęczenie. Co ciekawe, użytkownicy raportują również rzeczywistą możliwość zastosowania opon mierzących około 48 mm, choć przy tak szerokim ogumieniu trzeba już dokładnie kontrolować faktyczny wymiar na konkretnej obręczy i ilość miejsca przy tylnych widełkach.
Nie traktowałbym deklarowanych 48 mm jako zachęty do bezwarunkowego zakładania każdej opony oznaczonej jako 48c. Jej rzeczywista szerokość zależy od obręczy, a w błocie dodatkowy prześwit jest ważniejszy niż maksymalizacja objętości.
Możliwości montażowe pokazują wyścigowe priorytety ramy. Dostępne jest elegancko ukryte mocowanie torby na górnej rurze, natomiast SuperX nie próbuje być platformą ekspedycyjną z dużą liczbą punktów montażowych.
Potencjał rozwojowy jest natomiast nietypowy, ponieważ… niewiele trzeba rozwijać. Koła, napęd i sztyca są już wysokiej klasy. W przyszłości większy sens będzie miała personalizacja opon, siodła czy kokpitu niż kosztowna wymiana podstawowych podzespołów.
Osprzęt – czy to sensowny wybór ?
Napęd jest jednym z najmocniejszych argumentów przemawiających za SuperX 2. Cannondale zastosował Shimano GRX RX825 Di2 w układzie 2×12. Korba RX820 ma standardowo zestaw 48/31, natomiast z tyłu pracuje szosowa kaseta Ultegra R8100 11–34. Wyjątkiem jest najmniejszy rozmiar 46, wyposażony w korbę RX610 46/30.
Konfiguracja 48/31 z kasetą 11–34 zdradza przeznaczenie roweru lepiej niż jakikolwiek opis marketingowy. Zakres został przygotowany pod szybką jazdę.
Na asfalcie i twardych szutrach duży blat 48T pozwala wygodniej utrzymywać wysoką prędkość niż wiele napędów gravelowych 1x. Małe stopniowanie kasety pomaga natomiast utrzymywać kadencję.
Jednocześnie przełożenie 31/34 pozostaje wystarczająco lekkie dla większości wyścigowych tras gravelowych. Dopiero przy bardzo stromych podjazdach, ciężkim bagażu lub technicznej jeździe górskiej użytkownik może zatęsknić za jeszcze lżejszym zakresem.
GRX Di2 zapewnia elektroniczną zmianę biegów, ale jego największą zaletą nie jest sam brak mechanicznej linki. W rowerze wyścigowym liczy się możliwość szybkiej zmiany przełożenia pod obciążeniem, powtarzalność działania oraz ergonomia klamkomanetek. Pod tym względem RX825 jest grupą całkowicie adekwatną do klasy SuperX 2.
Hamulce również nie budzą zastrzeżeń. Zaciski GRX RX820 współpracują z tarczami Shimano CL800 160 mm z przodu i z tyłu. Przy gravelu race większy sens ma dobra kontrola siły hamowania niż pogoń za minimalną masą zestawu.
W wielu rowerach kosztujących około 25–30 tys. zł właśnie na kołach producent pozostawia miejsce na przyszły upgrade. Cannondale poszedł w przeciwnym kierunku.
SuperX 2 otrzymuje karbonowe Reserve 40|44 GR z piastami DT Swiss 370 i szprychami Sapim CX-Delta. Obręcze są tubeless ready.
Jest to bardzo ważny element całej kalkulacji opłacalności. Kupujący nie dostaje kosztownej ramy z przeciętnym aluminiowym zestawem kół, który po pierwszym sezonie trafi do garażu. Reserve stanowią pełnoprawny zestaw wyścigowy.
Piasty DT Swiss 370 nie znajdują się wprawdzie na szczycie hierarchii szwajcarskiej marki. W rowerze za blisko 29 tys. zł można byłoby oczekiwać 350, jednak zastosowany system Ratchet LN jest sprawdzony i serwisowalny. Oszczędność producenta jest więc widoczna, ale nie szczególnie bolesna.
Podobny kompromis znajdziemy w kokpicie. Kierownica Vision Trimax Aero jest aluminiowa, podobnie jak mostek Cannondale C1 Conceal. Przy tej cenie pełny karbonowy kokpit wyglądałby lepiej w tabeli specyfikacji.
Z drugiej strony osobny mostek i kierownica dają większe możliwości regulacji niż zintegrowany kokpit. Dla użytkownika dopracowującego pozycję może być to wręcz zaleta.
Realne plusy i minusy
Największą zaletą SuperX 2 jest kompletność całej konstrukcji. Rama oferuje nowoczesną geometrię, duży prześwit na opony, UDH i gwintowany suport, a jednocześnie zachowuje wyraźnie sportowy charakter. Nie trzeba wybierać między szybkim gravelem na oponach 40 mm a rowerem przygotowanym na znacznie trudniejszy teren. Zakres do 48 mm z tyłu daje sporo swobody.
Bardzo mocnym argumentem są koła Reserve. W praktyce eliminują jeden z najdroższych potencjalnych upgrade’ów. Podobnie wygląda sytuacja z napędem GRX Di2 – pod względem funkcjonalnym trudno znaleźć racjonalny powód jego wymiany.
Na plus należy zapisać również napęd 2×12. W okresie, gdy segment gravel race coraz mocniej kieruje się w stronę 1x, Cannondale oferuje konfigurację szczególnie atrakcyjną dla osób jeżdżących szybko również po asfalcie.
Minusy wynikają przede wszystkim z ceny i specjalizacji. 28 899 zł jest kwotą, przy której konkurencja staje się wyjątkowo mocna. Aluminiowy kokpit oraz piasty DT Swiss 370 pokazują też miejsca, w których producent pilnował kosztów.
Nie każdemu przypadnie do gustu sportowa pozycja. SuperX może zapewnić bardzo dobry komfort dynamiczny na nierównej nawierzchni, ale nie zmienia się przez to w rekreacyjnego gravela.
Ograniczone możliwości montażu bagażu powodują natomiast, że osoby nastawione przede wszystkim na wyprawy powinny szukać gdzie indziej.
Cena na dzień napisania artykułu
Na dzień 24 sierpnia 2026 roku polska cena katalogowa Cannondale SuperX 2 wynosi 28 899 zł. Taką kwotę podaje zarówno polska strona Cannondale, jak i katalog BikeWorld.
Dla porównania na wybranych europejskich rynkach Cannondale wycenia model na 6499 euro.

Przy katalogowych 28,9 tys. zł opłacalność jest dobra, lecz nie wybitna. Rower broni się wyposażeniem, szczególnie zestawem Reserve oraz GRX Di2, jednak konkurencja stosująca sprzedaż bezpośrednią potrafi zaoferować jeszcze więcej.
Właśnie dlatego przed zakupem SuperX 2 warto sprawdzać oferty dealerów. Segment rowerów premium jest obecnie mocno podatny na przeceny, a różnica kilku tysięcy złotych całkowicie zmienia ocenę tego modelu. W okolicach 25–26 tys. zł SuperX 2 stawałby się znacznie trudniejszy do pokonania pod względem stosunku wyposażenia do ceny.
Rynek wtórny
Najnowszy SuperX jest jeszcze zbyt młodą konstrukcją, aby polski rynek wtórny dawał wystarczająco szeroką próbę do precyzyjnej wyceny.
Dane Bicycle Blue Book dla SuperX 2 z rocznika 2025 pokazują amerykański MSRP na poziomie 6800 dolarów i orientacyjny prywatny przedział wartości używanego egzemplarza w dobrym stanie wynoszący około 4092–4218 dolarów. Serwis wskazuje jednocześnie, że wartość tego modelu spadała szybciej od średniej dla kategorii.
Trzeba jednak bardzo ostrożnie przekładać amerykańskie dane na Polskę. Inna cena katalogowa, znacznie mniejsza liczba egzemplarzy i różnice między rynkami powodują, że proste przeliczenie waluty byłoby mało wiarygodne.

Rozsądny przedział dla zadbanego egzemplarza obecnej generacji na polskim rynku widziałbym orientacyjnie w okolicach 19–23 tys. zł, zależnie od wieku, stanu napędu i kół, historii serwisowej oraz tego, po jakiej cenie rower został pierwotnie kupiony. Jest to szacunek rynkowy, a nie przedział wynikający z odpowiednio dużej liczby polskich transakcji.
Przy zakupie używanego egzemplarza szczególnie dokładnie należy sprawdzić karbonowe obręcze Reserve, okolice suportu i chainstayów, stan ramy po uderzeniach kamieni oraz napęd. W rowerze, który prawdopodobnie był intensywnie używany sportowo, wygląd lakieru mówi znacznie mniej niż stan elementów eksploatacyjnych.
Nowy egzemplarz ma więcej sensu przy dobrej promocji. Gdy różnica między używanym a przecenionym nowym rowerem spada do kilku tysięcy złotych, gwarancja i pewna historia sprzętu zaczynają przeważać. Przy zadbanym SuperX 2 kosztującym około 20 tys. zł sytuacja wygląda odwrotnie – rynek wtórny może oferować bardzo interesujący stosunek ceny do możliwości.
Alternatywy w tej cenie
Jednym z najbardziej oczywistych konkurentów jest Canyon Grail CFR Di2. Obecnie kosztuje w Polsce 24 799 zł wobec ceny regularnej 29 299 zł. Ma GRX RX825 Di2, karbonowe DT Swiss GRC 1100 oraz pomiar mocy 4iiii, a deklarowana masa wynosi 8,18 kg.
Przy aktualnej promocji Canyon jest niezwykle trudnym przeciwnikiem. Kosztuje około 4100 zł mniej od katalogowego SuperX 2, a jednocześnie oferuje pomiar mocy i koła z wyższej półki. SuperX odpowiada bardziej klasycznym kokpitem, bardzo dużym prześwitem i charakterystycznym połączeniem wyścigowej szybkości ze stabilnym prowadzeniem. Jeżeli jednak podstawowym kryterium jest czysta opłacalność wyposażenia, Grail CFR Di2 ma obecnie przewagę.
Drugą alternatywą jest Specialized Crux Expert. Wersja z SRAM Rival XPLR AXS kosztuje 27 399 zł, czyli znajduje się niemal dokładnie w tym samym przedziale.
Crux reprezentuje trochę inną szkołę. Jego największym atutem jest lekkość, prostota i bardzo żywy charakter. SuperX jest bardziej przekonującą propozycją dla użytkownika szukającego gravela race nastawionego na aerodynamikę, dużą prędkość i jazdę 2x. Crux będzie natomiast niezwykle ciekawy dla osób stawiających na niską masę i bardziej minimalistyczną konstrukcję.
Trzecia możliwość paradoksalnie również pochodzi od Canyona. Grail CF SLX 8 Di2 kosztuje obecnie 20 299 zł i wykorzystuje GRX RX825 Di2 oraz karbonowe koła DT Swiss GRC 1400.
Nie jest tak ekskluzywny pod względem ramy jak CFR ani tak efektowny jak SuperX, ale różnica cenowa jest ogromna. Dla zawodnika-amatora, który patrzy przede wszystkim na rezultat sportowy, CF SLX 8 Di2 może okazać się bardziej racjonalnym zakupem. Pozostałe 8–9 tys. zł można przeznaczyć na pomiar mocy, opony, starty i trening, a osiągi całego zestawu nadal pozostaną bardzo wysokie.
Właśnie porównanie z Canyonem pokazuje największy problem Cannondale. SuperX 2 nie jest źle wyceniony w odniesieniu do tradycyjnych marek dealerskich, ale sprzedaż bezpośrednia bardzo podnosi poprzeczkę.
Czy warto kupić?
SuperX 2 jest szczególnie przekonujący dla osoby, która chce jednego bardzo szybkiego roweru do wyścigów gravelowych, treningów oraz długich tras mieszanych. Napęd 2×12 dobrze pasuje do użytkowników jeżdżących sporo po asfalcie, a możliwość stosowania szerokiego ogumienia pozostawia duży margines na trudniejsze zawody.
Ogromnym atutem jest również kompletność wyposażenia. Po zakupie nie trzeba planować kolejnych kilku tysięcy złotych na karbonowe koła. Reserve 40|44 GR już są na pokładzie, podobnie jak GRX Di2.
Przy spokojnej jeździe, bikepackingu i weekendowych wycieczkach możliwości SuperX pozostaną w dużej mierze niewykorzystane. Sportowa geometria, aerodynamiczne rozwiązania oraz wysokiej klasy koła mają sens przede wszystkim wtedy, gdy prędkość rzeczywiście jest jednym z priorytetów.
Do turystyki można kupić rower tańszy, wygodniejszy pod względem pozycji i oferujący więcej punktów montażowych. Oszczędność będzie znacząca, a funkcjonalność prawdopodobnie większa.
Podobnie wygląda sytuacja u użytkownika oczekującego maksymalnie prostego napędu 1x. SuperX 2 świadomie idzie w stronę 2×12 i właśnie w takiej konfiguracji należy oceniać jego charakter.
Najpoważniejszym argumentem przeciwko zakupowi za pełne 28 899 zł są aktualne ceny konkurencji. Canyon Grail CFR Di2 za 24 799 zł oferuje GRX Di2, DT Swiss GRC 1100 oraz fabryczny pomiar mocy. Takiej różnicy nie da się zignorować.
Specialized Crux Expert będzie ciekawszy dla użytkownika poszukującego lekkiego i prostego gravela o bardzo sportowym charakterze, natomiast tańszy Grail CF SLX 8 Di2 może być rozsądniejszym wyborem, gdy wynik ekonomiczny ma równie duże znaczenie jak wynik na mecie.
SuperX odzyskuje przewagę, kiedy cena dealerska spada poniżej katalogowej. Przy około 25 tys. zł jego ocena zmienia się bardzo wyraźnie.
Opinie o SuperX należy rozpatrywać przede wszystkim przez pryzmat jego przeznaczenia. Testy obecnej generacji podkreślają sportowy charakter konstrukcji; nie jest to gravel projektowany jako spokojny, zrelaksowany rower terenowy.
Najbardziej interesujące jest jednak połączenie dwóch cech, które jeszcze kilka lat temu trudno było znaleźć w jednym rowerze: bardzo szybkiej geometrii oraz miejsca na opony zbliżające się do 50 mm.
W efekcie SuperX 2 może zostać skonfigurowany jako niemal szosowy gravel na szybkich oponach 38–40 mm albo jako maszyna na zdecydowanie bardziej wymagające trasy z ogumieniem 45–48 mm. Charakter ramy pozostaje sportowy, ale zmienia się zakres nawierzchni, po których można efektywnie jeździć.
Taka wszechstronność ma większą wartość niż dodatkowe kilkaset gramów urwanych z masy katalogowej.
Ocena opłacalności
Cannondale SuperX 2 otrzymuje 8,5/10.
Rama jest nowoczesna, geometria bardzo dobrze odpowiada współczesnym wymaganiom gravel race, prześwit na opony należy do mocnych stron konstrukcji, a GRX Di2 i karbonowe Reserve powodują, że seryjnego roweru właściwie nie trzeba ulepszać.
Do dziewiątki zabrakło przede wszystkim bardziej agresywnej ceny. Aluminiowy kokpit i piasty DT Swiss 370 są drobnymi kompromisami, ale nie wpływają istotnie na osiągi. Znacznie ważniejsze jest porównanie z takimi modelami jak Canyon Grail CFR Di2, który podczas aktualnej promocji oferuje bardzo mocną specyfikację za wyraźnie niższą kwotę.
SuperX 2 pozostaje jednak jednym z ciekawszych wyborów dla kolarza, który chce połączyć szybkość roweru szosowego z możliwościami współczesnego gravela. Nie jest najbardziej uniwersalnym gravelem na rynku i nie próbuje nim być. Jeżeli priorytetem są zawody, wysoka średnia, agresywna jazda oraz możliwość dopasowania szerokości opon do charakteru trasy, jego specjalizacja zaczyna działać na korzyść.
Przy cenie katalogowej zakup wymaga porównania ofert. Przy dobrej promocji Cannondale SuperX 2 staje się natomiast rowerem, któremu bardzo trudno wskazać poważną słabość sprzętową.

[…] SuperX 2 jest prawdopodobnie najbardziej bezpośrednim konkurentem. Podobnie jak Canyon korzysta z Shimano GRX Di2 2×12 oraz karbonowych kół i jest zaprojektowany pod gravel race. […]